„Ojcze nasz” to modlitwa siedmiu próśb, wyrażających wszystko, co najważniejsze dla człowieka. Czwarta prośba modlitwy „Ojcze nasz” to wołanie do Boga z głęboką ufnością dziecka Bożego, które oczekuje wszystkiego od Ojca. Jezus uczy nas tej modlitwy, ukazując, że Ojciec troszczy się o wszystkich ludzi, zarówno sprawiedliwych, jak i grzeszników (KKK 2828). Prosząc „daj nam” wyrażamy solidarność z całą rodziną ludzką, modląc się za jej potrzeby i cierpienia (KKK 2829).
Pan Bóg, który daje życie, zapewnia także wszystko, co jest konieczne do jego podtrzymania – zarówno dobra materialne, jak i duchowe. Pan Jezus w Kazaniu na Górze uczy ufności wobec Opatrzności Bożej, jednak nie jest to zachęta do bierności, lecz do aktywnej współpracy z łaską Bożą. Kto posiada Pana Boga, nie potrzebuje niczego więcej, jeśli sam do Niego należy (KKK 2830). Modląc się o chleb powszedni, nie możne zapominać o tych, którzy cierpią głód. Ta prośba wzywa nas do czynnej odpowiedzialności wobec bliźnich oraz do solidarności z ubogimi, zgodnie z nauką w przypowieści o Łazarzu i o Sądzie Ostatecznym (KKK 2831). Modląc się o chleb, prosimy o to, co jest niezbędne do życia, ale także o zdolność dzielenia się nim z innymi. Ubóstwo błogosławieństw oznacza hojność – dzielenie się dobrami nie z przymusu, lecz z miłości, aby dostatek jednych mógł zaradzić brakowi drugich (KKK 2833).
Pracując, mamy ufać Bogu, ale także podejmować wysiłek: „Módlcie się tak, jakby wszystko zależało od Boga, a pracujcie tak, jakby wszystko zależało od was” (KKK 2834). Jednak prośba ta nie odnosi się tylko do chleba materialnego. Człowiek żyje także Słowem Bożym – dlatego chrześcijanie są powołani do głoszenia Ewangelii ubogim i zaspokajania „głodu słuchania słów Pańskich” (Am 8,11). Ostatecznie chodzi tu o Chleb Życia: Eucharystię i Słowo Boże przyjmowane w wierze (KKK 2835).
„Dzisiaj” wyraża zaufanie do Pana Boga, który troszczy się o swoje dzieci. Dotyczy ono zarówno naszego czasu, jak i wiecznego „dzisiaj” w Królestwie Bożym – Jego zbawczego działania, które nieustannie się dokonuje. Pan Jezus, który jest w nas dzisiaj, każdego dnia zmartwychwstaje w naszym życiu (KKK 2836).
Słowo „powszedni” (epioúsios) w języku greckim ma głębokie znaczenie: oznacza to, co konieczne do życia, ale także Chleb Życia – Eucharystię, „lekarstwo nieśmiertelności”, bez którego nie mamy w sobie prawdziwego życia. Eucharystia jest przedsmakiem uczty Królestwa Bożego (KKK 2837). Św. Augustyn przypomina, że Eucharystia jest naszym codziennym chlebem, który jednoczy nas z Ciałem Chrystusa i sprawia, że stajemy się tym, co przyjmujemy. Chlebem powszednim jest także Słowo Boże, które słyszymy w liturgii i śpiewamy w hymnach – wszystko to jest pokarmem na drodze naszego ziemskiego pielgrzymowania. Św. Jan Chryzostom podkreśla, że Chrystus sam jest tym chlebem, który został „zasiany w Dziewicy, ukształtowany w męce, wypieczony w piecu grobu i przynoszony na ołtarze, aby codziennie karmić wiernych niebieskim pokarmem”. Św. Tomasz z Akwinu wyjaśnia, że „Pan Bóg udziela nam rzeczy materialnych, koniecznych do życia dla chwili obecnej. Prosimy także o chleb sakramentalny, który jest dla nas codziennie przygotowywany w Kościele oraz o Słowo Boże, które przynosi człowiekowi błogosławieństwo”.
Naszą drogę zaczęliśmy w Środę Popielcową. We wszystkie niedziele Wielkiego Postu zapraszamy razem z Pallotyńskim Domem Słowa do wspólnej refleksji nad kolejnymi prośbami Modlitwy Pańskiej, by głębiej przeżyć jej duchowe bogactwo i lepiej zrozumieć, co znaczy zwracać się do Boga słowami, których nauczył nas Pan Jezus.
