„Ojcze nasz” to modlitwa siedmiu próśb, które wyrażają wszystko, co najważniejsze dla człowieka. Piąta prośba „Odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom” – to jedna z najtrudniejszych, a zarazem najbardziej zadziwiających próśb Modlitwy Pańskiej (KKK 2838). Gdybyśmy prosili tylko o odpuszczenie grzechów, moglibyśmy ją połączyć z wcześniejszymi błaganiami. Jednak Pan Jezus uczy nas, że Boże przebaczenie jest związane z naszą gotowością do przebaczania innym. Nasza modlitwa o miłosierdzie będzie wysłuchana, jeśli sami okażemy miłosierdzie.
Choć przez chrzest zostaliśmy obleczeni w nową szatę, wciąż upadamy. Dlatego w tej prośbie wracamy do Boga jak syn marnotrawny i wołamy jak celnik: „Boże, miej litość dla mnie, grzesznika!” (Łk 18,13). Wyznając nasze winy, uznajemy zarazem naszą słabość i Jego miłosierdzie. Nasza nadzieja jest niezachwiana, bo w Chrystusie „mamy odkupienie – odpuszczenie grzechów” (Kol 1,14). Pewnym znakiem tego przebaczenia są sakramenty Kościoła (KKK 2839).
Boże miłosierdzie nie przeniknie do naszego serca, dopóki nie przebaczymy tym, którzy nas skrzywdzili. Nie możemy kochać Boga, którego nie widzimy, jeśli nie miłujemy naszych braci i sióstr, których widzimy (KKK 2840). Gdy odmawiamy przebaczenia, zamykamy nasze serca i nie pozwalamy, by miłość Ojca je przemieniła. Gdy wyznajemy nasze grzechy i przebaczamy innym, otwieramy się na Jego łaskę. Pan Jezus daje też nam obietnicę: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.” (Mt 5,7)
To jedyna prośba, do której Pan Jezus wraca w Kazaniu na Górze, podkreślając jej wagę: „Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz Niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom i Ojciec wasz nie przebaczy wam przewinień” (Mt 6,14-15). Przebaczenie nie jest łatwe, ale dla Pana Boga wszystko jest możliwe (KKK 2841).
Pan Jezus nie tylko wzywa nas do przebaczania, ale daje nam wzór: „Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem” (J 13,34). To przebaczenie ma pochodzić z głębi serca i być udziałem w miłosierdziu Pana Boga. Duch Święty, który jest naszym Życiem, uzdalnia nas do tego, byśmy przebaczali tak, jak Pan Bóg nam przebaczył w Chrystusie (Ef 4,32; KKK 2842). W przypowieści o nielitościwym dłużniku Jezus przestrzega, że kto nie przebacza, sam nie dostąpi przebaczenia (Mt 18,23-35). Przebaczenie nie oznacza zapomnienia, ale przemianę serca. Duch Święty leczy rany i zamienia urazy w wstawiennictwo (KKK 2843).
Modlitwa chrześcijańska prowadzi aż do przebaczenia nieprzyjaciołom. Przebaczenie jest szczytem miłości, świadectwem, że dobro zwycięża zło. To ono pozwala na pojednanie dzieci Bożych z Ojcem i między sobą (KKK 2844). Przebaczenie Boże nie zna granic ani miary. W rzeczywistości zawsze jesteśmy dłużnikami wobec miłości, bo „Nie bądźcie nikomu nic dłużni poza wzajemną miłością” (Rz 13,8). Najpełniej tę komunię z Bogiem przeżywamy w Eucharystii (KKK 2845). Jak uczy św. Cyprian: „Bóg nie przyjmuje ofiary podzielonych braci. Poleca im odejść od ołtarza i pojednać się najpierw ze swoimi braćmi… Najwspanialszą ofiarą dla Boga jest nasz pokój, zgoda, jedność całego wiernego ludu w Ojcu, Synu i Duchu Świętym”. A św. Tomasz z Akwinu dodaje: „Miłosierdzie sprawia, że mamy litość nad bliźnimi”.
Naszą drogę zaczęliśmy w Środę Popielcową. We wszystkie niedziele Wielkiego Postu zapraszamy razem z Pallotyńskim Domem Słowa do wspólnej refleksji nad kolejnymi prośbami Modlitwy Pańskiej, by głębiej przeżyć jej duchowe bogactwo i lepiej zrozumieć, co znaczy zwracać się do Boga słowami, których nauczył nas Pan Jezus.
