W III Niedzielę Wielkanocną, 4 maja 2025 roku, w Kościele w Polsce rozpoczynamy obchody XVII Tygodnia Biblijnego, który otwiera IX Narodowe Czytanie Pisma Świętego. Tegoroczne wydarzenia odbywają się pod hasłem: „Chrystus pośród nas – Nadzieja chwały”, nawiązując zarówno do chrztu Polski w 966 roku, jak i do chrztu każdego z nas, który włączył nas do wspólnoty Ludu Bożego. Zmartwychwstały Jezus jest obecny pośród nas jako nasza Nadzieja chwały i zbawienia – Jego obecność to fundament naszej wiary i przyszłości. Jego słowo kieruje nas ku Królestwu Bożemu, które pozostaje ostatecznym celem i źródłem nadziei dla tych, którzy w Niego wierzą.
Dzisiejsza liturgia słowa przypomina nam o apostolskim świadectwie o nadziei. Poniżej tekst homilii autorstwa Przewodniczącego Dzieła Biblijnego ks. prof. dra hab. Henryka Witczyka.
Apostolskie świadectwo o Nadziei
„Pielgrzymi nadziei” – pod takim hasłem przeżywamy kolejny miesiąc roku jubileuszowego 2025. Nadzieja jest nim ukazana jako meta, ku której podążamy – jako wierzący – przeżywając kolejne dni naszego życia na ziemi. Jako wędrowcy w czasie i przestrzenie idziemy ku Nadziei! Nie jest ona bliżej w tym haśle określona. Ale Słowo Boże tej niedzieli, która otwiera Tydzień Biblijny w naszym Kościele, objawia nam, tę Nadzieję, ku której pielgrzymujemy. Co nią jest?
Należy to precyzyjnie określić, skoro właśnie ona – Nadzieja – nadaje kierunek całemu naszemu życiu, i każdej jego godzinie: radosnej czy smutnej, naznaczonej doraźnym sukcesem czy przegraną, powodzeniem czy zmaganiem z przeciwnościami, zdrowiem i pracą czy chorobą i cierpieniem.
Co o tej Nadziei nadającej sens naszym „nocom i dniom” przeżywanym we współczesnym Kościele i nowoczesnej Polsce mówi nam Duch Święty ustami apostołów? W kim ona się objawia i jak działa w naszym życiu doczesnym?
Zmartwychwstały Pan – nasza Nadzieja, źródło siły do owocnej pracy
„Bóg naszych ojców wskrzesił Jezusa” – wyznaje odważnie Piotr wraz z apostołami przed Sanhedrynem, który skazał Jezusa na śmierć. Ten właśnie Jezus ukazuje się im nad jeziorem – i to już trzeci raz. Wcześniej, stanął pośród nich w wieczerniku, w którym byli zamknięci z obawy przed śmiercią z rąk tych samych Żydów, którzy zabili ich Mistrza. Zmartwychwstały Pan, jakkolwiek zasiada po prawicy Boga w niebie, staje na brzegu jeziora, na którym całą noc pracowali apostołowie. Jego Osoba – rozpoznana przez ucznia, którego miłował – przyciąga ich ku sobie. Piotr nawet rzuca się do wody, aby płynąc wpław szybciej przy Nim się znaleźć na brzegu.
Scena ta objawia nam coś bardzo ważnego o naszej Nadziei: Ten, ku któremu pielgrzymujemy, w wybranych przez siebie momentach naszej ziemskiej drogi potrafi stanąć przed nami z całą swoją mądrością, wiedzą, mocą i miłością. Co więcej, podejmuje z nami rozmowę, w której angażuje swą boską wiedzę, swą moc i daje poznać swoją miłość.
Bóg „zasiadający na tronie i Baranek” – odbiorcami błogosławieństwa zbawionych osiągniętego dzięki nadziei na ziemi
„Zasiadającemu na tronie i Barankowi błogosławieństwo i cześć, i chwała, i moc”. Te słowa rozbrzmiewają w przed królewskim tronem Boga i Baranka, czyli zmartwychwstałego Chrystusa. Słyszy je św. Jan, gdy w „dzień Pański” otrzymuje od Boga łaskę oglądania i słuchania tego, co się dzieje w niebie. I oto słyszy:
„A wszelkie stworzenie, które jest w niebie i na ziemi, i pod ziemią, i na morzu, i wszystko, co w nich przebywa, usłyszałem, jak mówiło: «Zasiadającemu na tronie i Barankowi błogosławieństwo i cześć, i chwała, i moc, na wieki wieków!». Słowa te wyrażają samą istotę Nadziei, która się spełniła. Oto wszelkie stworzenie – wszyscy zbawieni – stają przed obliczem Boga i zmartwychwstałego Chrystusa z całym swoim życiem, z jego owocami. Jak nas zapewnia tenże św. Jan: „Błogosławieni, którzy w Panu umierają – już teraz. Zaiste, mówi Duch, niech odpoczną od swoich mozołów, bo idą wraz z nimi ich czyny»” (Ap 14,13).To właśnie te czyny – „czyny sprawiedliwe świętych” (Ap 19,8) – przyjmują w ustach zbawionych formę ludzkiego błogosławieństwa, czci, chwały (uwielbienia) i mocy, które ofiarują Bogu i Barankowi. Zostały one dokonane dzięki otrzymanemu od nich – Bożemu błogosławieństwu i mocy. A zatem wszelki dobry czyn, każde dzieło sprawiedliwości – wypełniania woli Boga – spełniany przez wierzących na ziemi w kluczu nadziei otrzymuje w niebie swój pełny blask. Staje się częścią niebiańskiej liturgii i daje wierzącym prawo do uczestniczenia w niej.
W Ewangelii tej niedzieli Pan Jezus daje poznać Piotrowi, że jego życie apostolskie zakończy się męczeńską śmiercią. Ale równocześnie wlewa w jego serce wielką łaskę nadziei. Zapewnia go, że poprzez takie życie, którego ukoronowaniem będzie męczeńska śmierć, Piotr „uwielbi Boga”. To niezwykle cenne objawienie: życie i śmierć miłującego Chrystusa apostoła ma od tej chwili w sobie ważny dynamizm nadziei. Nie będzie zmarnowane, zapomniane, bezwartościowe! Przeciwnie, otrzyma swój prawdziwy kształt, stanie się hymnem uwielbienia Boga, który „zasiada na tronie” w niebie. Wlana przez Chrystusa w serce Piotra nadzieja zaowocuje wielkim uwielbieniem, które będzie mógł ofiarować Bogu. Tym samym nada swemu istnieniu i śmierci pełny, zbawczy sens! Uczyni je istnieniem szczęśliwym i śmiercią chwalebną. Ziemskie życie i zmagania przemieni w życie przed Bogiem i pieśnią dla Boga. Życiem błogosławionym, czyli „błogosławieństwem, czcią, chwałą i mocą” ofiarowaną Bogu i Barankowi.
Duch Święty – Dar zmartwychwstałego Chrystusa jako Promotor nadziei wierzących
Aby nadzieja wierzących na dojście do pełni życia w zmartwychwstałym Panu i na ofiarowanie Mu swego ziemskiego życia jako błogosławieństwa nie była jedynie jakimś nierealnym marzeniem, otrzymują oni Ducha Świętego. Już w wieczerniku ukazując się apostołom zmartwychwstały Jezus „tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego!” (J 20,22). Doskonale zrozumieli ten gest i te słowa apostołowie i Piotr, który odważnie mówi przed Sanhedrynem: „«Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi. Bóg naszych ojców wskrzesił Jezusa, którego wy straciliście, zawiesiwszy na drzewie. Bóg wywyższył Go na miejscu po prawicy swojej jako Władcę i Zbawiciela, aby zapewnić Izraelowi nawrócenie i odpuszczenie grzechów. Dajemy temu świadectwo my właśnie oraz Duch Święty, którego Bóg udzielił tym, którzy Mu są posłuszni». To właśnie On – Duch Święty rozpala w sercu Piotra i apostołów nadziej na odpuszczenie grzechów, a ostatecznie na zbawienie w zjednoczeniu ze zmartwychwstałym Jezusa – Władcą i Zbawicielem. Co więcej, ten sam Duch Święty – zapewnia Piotr i apostołowie –jest udzielany przez Boga tym, którzy są mu posłuszni, czyli wierzą w Niego! On rzeczywiście daje łaskę nawrócenia i odpuszcza grzechy! I tak wprowadza na drogę nadziei, która wiedzie do Nieba – do zjednoczenia z Bogiem i zmartwychwstałym Jezusem-Panem! On czuwa nad wierzącymi na tej drodze, daje im odpowiednie łaski, aby mieli wystarczającą siłę do prawdziwie synowskiego posłuszeństwa i natchnionego miłością wypełniania woli Ojca.
Ten największy Dar, konieczny do postępowania drogą Nadziei, wierzący otrzymują za każdym razem, gdy otwierają Księgę Pisma świętego. Zawarte w niej słowa nie tylko są natchnione przez Ducha Świętego, ale także – jak Jezus w wieczerniku – tchną Duchem Świętym! Napełniają dusze i serca wierzących Jego miłością i mądrością. Zawarty w nich Duch Prawdy rozjaśnia sumienia wierzących mówiąc im, co jest dobre, a co jest złe; co rodzi Nadzieję, a co rodzi rozpacz!
Dzięki czynimy…
Dziękujmy w tej świętej Liturgii Ojcu niebieskiemu, że poprzez wspólne czytanie Pisma świętego i wsłuchiwanie się w słowo Boże w nim zawarte jednoczymy się ze zmartwychwstałym Panem. Jego obecność pośród nas i w nas udziela nam mocy do wypełniania naszego chrześcijańskiego powołania. Dziękujmy też za to, że Słowo Pisma przemienia nasze życie w błogosławieństwo, które możemy ofiarować Panu! Dziękujmy z całego serca i za to, że słowa Pisma świętego, gdy je przyjmujemy, wlewają w nasze dusze Ducha Wspomożyciela – Promotora naszej nadziei, który nas, wędrujących przez ziemię, przemienia w prawdziwych pielgrzymów wielkiej Nadziei – Nadziei Chwały w niebie!
