Dzięki uprzejmości Święty Wojciech Dom Medialny sp. z o.o. udostępniamy wprowadzenie do Dziejów Apostolskich, pochodzące z nowego wydania NT w tłumaczeniu Biblii Poznańskiej, pierwszego i jedynego wydania z infografikami. Nowy Testament został wydany przez Święty Wojciech Dom Medialny sp. z o.o., któremu dziękujemy za wyrażenie zgody na korzystanie z tego wprowadzenia na naszej stronie internetowej.
Dzieje Apostolskie stanowią drugi tom Łukaszowego dwudzieła (odnośnie danych na temat autora: patrz Wstęp do Ewangelii Łukasza). Jedność tych dwóch ksiąg została po raz pierwszy stwierdzona w drugim wieku przez św. Ireneusza i do dziś powszechnie uznawana. Nie tylko tradycja świadczy o łączności dwóch ksiąg, ale także ich słownictwo, np. 130 słów lub wyrażeń występuje tylko w Łk-Dz i nigdzie indziej w NT. Dwa wstępy (Łk 1,1-4; Dz 1,1-2) nie tylko świadczą o podobnym stylu autora, ale także drugi nawiązuje do pierwszego („Teofilu, pierwszą księgę napisałem…”; Dz 1,1), wskazując, że Dz są kontynuacją Ewangelii. Podział na dwie części pochodzi prawdopodobnie od autora i był znaną praktyką w ówczesnej literaturze, kiedy to z racji praktycznych (długości zwojów) dzielono dłuższe dzieła. Św. Łukasz kunsztownie wybrał moment łączący oba tomy – Wniebowstąpienie, ponieważ jest ono idealną cezurą: zakończeniem obecności Jezusa na ziemi i rozpoczęciem misji uczniów. Łukaszowa Ewangelia i Dzieje obejmują jedną czwartą NT.
Św. Łukasz kunsztownie wybrał moment łączący oba tomy – Wniebowstąpienie, ponieważ jest ono idealną cezurą: zakończeniem obecności Jezusa na ziemi i rozpoczęciem misji uczniów.
W narracji Dz chrześcijanie nie są prześladowani, a ich religia nie jest traktowana jako religio illicita, co musiało być odczuwalne w drugiej połowie lat 60.
Łatwiej jest ustalić datację pism Łukaszowych wychodząc od analizy Dz. Obecnie istnieje różnorodność opinii na ten temat, jednakże wczesna data powstania posiada najwięcej przekonywających argumentów. Dz kończą się idyllicznym opisem działalności św. Pawła i nie wspominają o faktach znanych z historii powszechnej: o zburzeniu Jerozolimy w 70 r., a także o śmierci Apostoła Narodów oraz o prześladowaniach wszczętych przez Nerona w 64 roku. W narracji Dz chrześcijanie nie są prześladowani, a ich religia nie jest traktowana jako religio illicita, co musiało być odczuwalne w drugiej połowie lat 60. Atmosfera pokoju i swobody (por. 28,30-31) przenikająca Dz byłaby trudna do pomyślenia, gdyby księga powstała po męczeńskiej śmierci Pawła i w okresie prześladowań.
Tak treść, jak i struktura księgi zamyka się w przepowiedni Jezusa: „Otrzymacie moc Ducha Świętego, który na was zstąpi i będziecie moimi świadkami w Jerozolimie, w całej Judei, w Samarii i na całym świecie” (Dz 1,8). Narrację można streścić jako przebycie drogi z Jerozolimy do Rzymu. Tradycyjnie księgę Dziejów dzieli się na dwie zasadnicze części: pierwsza obejmuje dwanaście pierwszych rozdziałów, w których główną rolę odgrywa Piotr, druga zaś zawiera opis działalności Pawła. Ten podział jest nazbyt schematyczny, jednakże dobrze podkreśla nie tylko prominentną rolę świętych Piotra i Pawła (pierwszy reprezentuje uczniów znających Jezusa przed Zmartwychwstaniem; drugi – uczniów nowego pokolenia, doświadczających Chrystusa zmartwychwstałego), ale także przełom, jaki dokonał się w pierwotnym Kościele. Symbolem tego przełomu może być spotkanie św. Piotra z Korneliuszem (10,1-11,18), albo tak zwany „Sobór Jerozolimski” (15,1-35). Te zdarzenia oznaczają nie tylko otwarcie bram zbawienia dla pogan, ale także sposób tego otwarcia, który dokonuje się przez chrzest, bez konieczności obrzezania oraz przestrzegania Prawa Mojżeszowego (por. Dz 15,1.5).
Bardziej szczegółowym podziałem Dziejów jest propozycja, która bazuje na słowach Jezusa z Dz 1,8 i geograficznym progresie tam opisanym od Jerozolimy przez Judeę i Samarię aż do krańców świata. Geografia może być w tym przypadku teologią – zbawienie pochodzi z Izraela i staje się uniwersalne. Zatem również następujący podział jest uzasadniony: 1. Prolog i wprowadzenie (1,1-26), 2. Misja w Jerozolimie (2,1-8,4), 3. Misja w Judei i Samarii (8,5-40), 4. Pierwszy etap misji wśród pogan (9,1-15,35) zakończony Soborem Jerozolimskim, 5. Drugi etap misji wśród pogan – dwie podróże misyjne Pawła (15,26-21,16), 6. Podróż z Jerozolimy do Rzymu (21,17-28,31). Ten podział kładzie większy nacisk na zdarzenia niż na osoby i podkreśla bardziej na- pięcie między rodzącym się Kościołem i synagogą, które, mimo wielu elementów wspólnych, ostatecznie się odseparowały. Dzieje opisują ten proces w jego złożoności nie tylko wtedy, gdy wy- darzenia rozgrywają się w Jerozolimie, ale także podczas podróży misyjnych Pawła. Z drugiej strony nowy ruch starał się znaleźć swoje miejsce tak w społeczeństwie imperium rzymskiego, jak i jego mozaice religii. Łukasz nie prezentuje postawy wrogiej wobec Rzymu (por. 18,14-15; 26,2-8), a wielu urzędników cesarskich przejawia życzliwą neutralność wobec uczniów Jezusa (18,12-17; 19,21-40; 21,30-24,23). Czytelnik może żywić nadzieję, że po rozstaniu się z synagogą, chrześcijaństwo znajdzie swoje miejsce w wszechotaczającej i wyrafinowanej kulturze imperium.
Bardziej szczegółowym podziałem Dziejów jest propozycja, która bazuje na słowach Jezusa z Dz 1,8 i geograficznym progresie tam opisanym od Jerozolimy przez Judeę i Samarię aż do krańców świata. Geografia może być w tym przypadku teologią – zbawienie pochodzi z Izraela i staje się uniwersalne.
Narracja księgi opisuje raczej dzieje rodzącej się wspólnoty Kościoła prowadzonego przez Ducha Świętego oraz Słowa Bożego, które rozszerza się po imperium. To ten Boży wymiar historii i działania uczniów znajduje się na pierwszym planie.
Tytuł Prakseis apostolon („Dzieje Apostołów”) przypomina pisma grecko-rzymskie, które opiewały czyny wielkich postaci historii. Ten gatunek literacki mógł być inspiracją dla św. Łukasza, którego bardzo dobra greka pozwala nam sądzić, że był dobrze obeznany z kulturą grecko-rzymską ówczesnego świata. Powszechnie postrzega się Łukasza jako dobrego historyka, piszącego zgodnie z kanonami pisarstwa historiozoficznego tamtego czasu. Świadczą o tym nie tylko prologi pisane w podobnym stylu jak ówczesnych historyków, ale także precyzja, z którą autor opisuje itineraria ze szczegółami i terminami oraz instytucje w różnych prowincjach cesarstwa (np. 16,12; 16,20-39; 17,8). Używanie sprawdzonych informacji i korzystanie ze źródeł znamionowało historyka tak, jak jego profesję opisał Tukidydes i ta cecha właśnie zdaje się odnosić do Łukasza, który zaznacza: „Ponieważ wielu już starało się ułożyć opowiadanie o wydarzeniach, które wśród nas się dokonały, tak jak przekazali nam ci, którzy od początku byli naocznymi świadkami i sługami Słowa, uznałem i ja za stosowne, po zbadaniu wszystkiego od początku, opisać ci to po kolei, dostojny Teofilu” (Łk 1,1-3). W Dz pojawiają się również zwroty w 1 os. l. mn. „my” (16,10-17; 20,5-15; 21,1-18; 27,1-28,16), które są różnie interpretowane, ale jedna z możliwości to bazowanie na materiale źródłowym, którego wprowadzenie do narracji nadaje obiektywności opowiadaniu. Takie tłumaczenie tych fragmentów koresponduje z innym zadaniem historyka, którym było zmienianie stylu i pisanie w sposób interesujący. Łukaszowy styl z Dz różni się od tego z Trzeciej Ewangelii. W Dz znajdujemy nie tylko narracje, ale też wiele mniejszych (1,14; 6,7; 9,31; 12,24; 16,5; 19,20; 28,30-31) i większych (2,42-47; 4,32-35; 5,12-16) podsumowań, a także liczne, zróżnicowane mowy, które świadczyć mogą nie tylko o dostępie do źródeł, ale także o kreatywności autora. Historykom zalecano, by w stosownych momentach zapisywali mowy bohaterów.
Tytuł „Dzieje Apostołów” pozostaje jednak nieco zwodniczy. Księga nie opisuje perypetii grona Dwunastu, ale tylko wybranych postaci. Święci Paweł i Barnaba są nazwani apostołami, ale tytuł ten występuje tylko w liczbie mnogiej. Sam Paweł nigdy nie otrzymuje tytułu „apostoł”, a i jego historia nie jest zapisana w pełni. Narracja księgi opisuje raczej dzieje rodzącej się wspólnoty Kościoła prowadzonego przez Ducha Świętego oraz Słowa Bożego, które rozszerza się po imperium. To ten Boży wymiar historii i działania uczniów znajduje się na pierwszym planie i jest ważniejszy niż perypetie protagonistów.
ks. dr Wojciech Wasiak