Dzięki uprzejmości Święty Wojciech Dom Medialny sp. z o.o. udostępniamy wprowadzenie do Ewangelii św. Marka, pochodzące z nowego wydania NT w tłumaczeniu Biblii Poznańskiej, pierwszego i jedynego wydania z infografikami. Nowy Testament został wydany przez Święty Wojciech Dom Medialny sp. z o.o., któremu dziękujemy za wyrażenie zgody na korzystanie z tego wprowadzenia na naszej stronie internetowej.
Najstarsza i jednomyślna tradycja kościelna przypisuje autorstwo drugiej Ewangelii św. Markowi. Dzieło samo w sobie jest anonimowe, co można tłumaczyć tym, że nie było potrzeby objaśniania słuchaczom, kto jest jego autorem, skoro był on im dobrze znany. „Anonimowość” dzieła nie odbiega również od biblijnych standardów, gdyż wielu autorów nie uznawało informacji o twórcy księgi za ważną. Jednakże już od drugiego wieku w manuskryptach pojawiły się dopiski, że dzieło zostało napisane „według Marka”. Te adnotacje pojawiały się w różnych miejscach: na początku oraz nad tekstem, innym razem na końcu, czasem na początku i na końcu, a także wzdłuż tekstu zboku. To sugeruje, że skrybowie, niezależnie od siebie, zaczęli dość wcześnie przypisywać autorstwo Markowi. To imię było popularne w starożytności, ale nie w tej chrześcijańskiej, która zna tylko jedną postać o tym imieniu: Jana Marka wspomnianego w Dz 12,12.
Jednakże już od drugiego wieku w manuskryptach pojawiły się dopiski, że dzieło zostało napisane „według Marka”.
Jego związki ze św. Piotrem wydają się być równie dobrze nakreślone w Nowym Testamencie i ważniejsze dla samej Ewangelii
Jan Marek był związany ze św. Pawłem, a także spokrewniony z Barnabą (Kol 4,10). Jednakże z bliżej nieznanych powodów Marek opuścił Pawła podczas pierwszej podróży misyjnej (Dz 13,13). Jego związki ze św. Piotrem wydają się być równie dobrze nakreślone w Nowym Testamencie i ważniejsze dla samej Ewangelii: do domu Marka przybył Piotr (Dz 12,12); pierwszy list Piotra wymienia Marka jako bliskiego współpracownika (1 P 5,13). Łączenie pierwszego wśród apostołów ze św. Markiem ma długą tradycję sięgającą drugiego wieku i świadectwa Papiasza, który określił Marka „hermeneutą” (tłumaczem) Piotra. Wielu innych ojców Kościoła i pisarzy potwierdza ten związek – czynią tak Ireneusz, Tertulian, Klemens Aleksandryjski, Orygenes czy Hieronim. Sam tekst Ewangelii dostarcza kolejnych argumentów. Św. Marek nie przemilczał słabości Apostoła ani nie złagodził niekorzystnej dla niego wymowy negatywnych zachowań. Natomiast inni ewangeliści wydają się prezentować tę postać w sposób bardziej wyrozumiały. Z drugiej strony św. Piotr zajmuje niepoślednie miejsce w Ewangelii Markowej, bardziej wyeksponowane niż winnych – jest drugą najważniejszą postacią po Jezusie. W ślad za podkreślaniem związku św. Marka z pierwszym wśród apostołów ustalano również datę powstania Ewangelii, która miała oscylować w czasie, gdy umierał św. Piotr (tak opisuje to już św. Ireneusz). Dziś większość badaczy optuje za latami sześćdziesiątymi pierwszego wieku, jednakże część uważa, że tekst powstał później, po zburzeniu świątyni w Jerozolimie (rok 70 po Chr.), inni, że dużo wcześniej. Jakkolwiek było, jest to najwcześniejsza Ewangelia, na której bazowali św. Łukasz i św. Mateusz. Tradycyjnie uważa się, iż to Rzym jest miejscem napisania drugiej Ewangelii. Ten pogląd wciąż dominuje, zapewne z uwagi na to, że autor objaśnia na grekę niektóre terminy aramejskie (oraz używa wielu latynizmów), a także tłumaczy zwyczaje żydowskie zrozumiałe przecież dla Żydów, co sugeruje, że Marek pisał dla chrześcijan nawróconych z pogaństwa.
Sam tekst drugiej Ewangelii jest znacząco mniej obszerny od pozostałych. Narracja ma charakter epizodyczny – wiele następujących po sobie scen wydaje się nie mieć ze sobą związku, czytelnik nie znajdzie tu dłuższych mów Jezusa. Jednakże w serii lakonicznie opowiedzianych wydarzeń zżycia Jezusa coraz częściej dostrzega się teologiczny zamysł autora i organizację otrzymanego materiału w jedną spójną całość. Zwięzłość narracji może świadczyć natomiast o pochodzeniu materiału od naocznych świadków (jak to wcześniej tłumaczono) albo o przeznaczeniu tekstu do proklamacji, np. podczas liturgii (wszak sam Marek zaznacza w pierwszym wersecie, że zapisuje „Dobrą Nowinę”, czyli to, co się obwieszcza, ogłasza, proklamuje). Należy także pamiętać, że antyczne biografie były mniej skoncentrowane na psychologii postaci, a bardziej na ich czynach i słowach.
Zwięzłość narracji może świadczyć natomiast o pochodzeniu materiału od naocznych świadków
W pierwszej części Jezus dużo naucza o królestwie Bożym, choć pozostaje częstokroć niezrozumiany
Ewangelię Marka można podzielić na dwie główne części: pierwszą, gdzie dominuje pytanie „Kim jest Jezus?” (4,41), oraz drugą, ukazującą Jezusa jako Mesjasza, Syna Bożego, który musiał przejść przez mękę i śmierć do zmartwychwstania; oddziela je wyznanie Piotra pod Cezareą Filipową (8,27-30). Szczegółowy podział jest następujący: prolog (1,1-15); wczesna działalność (1,16-8,30); droga do Jerozolimy (8,31-10,52); działalność w Jerozolimie (11,1-13,37); męka i śmierć (14,1-15,47); zmartwychwstanie (16,1-8). W pierwszej części Jezus dużo naucza o królestwie Bożym, choć pozostaje częstokroć niezrozumiany, nawet przez swoich uczniów. Liczne uzdrowienia i cudowne czyny z tej części Ewangelii objawiają Jego godność, jednak On sam dość regularnie wzywa świadków do milczenia i stara się utrzymywać swoją tożsamość w sekrecie (jest to tzw. sekret mesjański). W drugiej części Jezus nie powstrzymuje już ludzi przed rozprzestrzenianiem wieści o tym, co czyni. Jego nauka z tej sekcji również jest inna, mniej skoncentrowana na królestwie Bożym, a bardziej na wymaganiach, które stawia. Jezus także mniej uzdrawia, a częściej objaśnia tajemnicę cierpiącego Syna człowieczego.
Całość Ewangelii Markowej należy uznać za zbyt głęboką, by postrzegać ją tylko jako kronikarski zapis faktów zżycia Jezusa. Naturalnie druga Ewangelia bazuje na faktach i źródłach, które autor miał do dyspozycji, jednakże ich organizacja i nadana im przez św. Marka teologiczna perspektywa pokazują czytelnikowi również to, co te fakty objawiają: Prawdę, o której trudno mówić, a łatwiej milczeć; Jezusa, Syna Bożego, który cierpiał, umarł i zmartwychwstał.
ks. dr Wojciech Wasiak