www.dzielobiblijnepoznan.pl

wprowadzenie do Ewangelii Synoptycznych

Dzięki uprzejmości Święty Wojciech Dom Medialny sp. z o.o. udostępniamy wprowadzenie do Ewangelii synoptycznych, pochodzące z nowego wydania NT w tłumaczeniu Biblii Poznańskiej, pierwszego i jedynego wydania z infografikami. Nowy Testament został wydany przez Święty Wojciech Dom Medialny sp. z o.o., któremu dziękujemy za wyrażenie zgody na korzystanie z tego wprowadzenia na naszej stronie internetowej.

Termin „ewangelia” jako oznaczenie gatunku literackiego zrodził się wraz z pierwszymi dziełami opisującymi życie Jezusa Chrystusa. Pierwotnie owo słowo oznaczało po prostu „dobrą wieść, wiadomość” (eu – dobry; angelion – wieść) i mogło odnosić się do radosnych i pozytywnych zdarzeń takich jak informacja o zwycięstwie w walce, wieść o narodzinach dziecka czy o objęciu tronu przez cesarza. Autor najstarszej Ewangelii, czyli Marek, używa tego terminu już w pierwszym wersecie swego dzieła, raczej nie rozumiejąc go jeszcze jako określenie nowego gatunku literackiego. Już w drugim wieku (jak powszechnie uważają uczeni) do pierwotnie anonimowego dzieła św. Marka skrybowie zaczęli dopisywać na dole, u góry i z boku tekstu następujące adnotacje: Kata Markon (według Marka) albo Euangelion kata Markon (Ewangelia według Marka). Podobnie rzecz ma się z pismami św. Łukasza, Mateusza i Jana, co sugeruje, że słowo „ewangelia” zaczęło funkcjonować jako określenie gatunku tych dzieł. Obecnie podkreśla się podobieństwo dzieł Czterech Ewangelistów do helleńskiej biografii, jednakże należy zauważyć, że analogie do ówczesnych gatunków nie wystarczają do pełnej charakteryzacji czterech pierwszych pism Nowego Testamentu. Wszystkie Ewangelie posiadają silną wymowę teologiczną i przedstawiają życie Jezusa nie jako kronikę, ale wraz z jego głębszym znaczeniem – jako historię zbawienia.

Określenie „synopsa” (od którego później wzięło się określenie „synoptyczne”) zostało użyte po raz pierwszy przez Johanna Jakoba Griesbacha w XVIII wieku. Odnosiło się ono do Ewangelii Marka, Mateusza i Łukasza, których podobieństwa skłoniły Griesbacha do zestawienia tych trzech razem, by móc je ogarnąć „jednym spojrzeniem” (jak należałoby dosłownie przetłumaczyć terminy „synopsa”, „synoptyczne” (syn – razem, współ; opsis – spojrzenie, widok). Rzeczywiście, trzy Ewangelie łączy wiele podobieństw i różnią się one znacząco od dzieła św. Jana. Każda z Ewangelii przekazuje prawdę o Jezusie na swój sposób, jednakże struktura, układ, podobieństwo poszczególnych scen w tekstach trzech Ewangelistów wykazują daleko idące podobieństwa i stawiają pytania o relację między tymi trzema dziełami. Jest to tzw. kwestia synoptyczna odwołująca się do pytań oto, która ewangelia została napisana jako pierwsza oraz który z Ewangelistów bazował na tym dziele oraz ewentualnie na jakich jeszcze.

Trzy pierwsze Ewangelie różnią się między sobą co do długości (Łukaszowa jest prawie dwa razy dłuższa od Markowej; Mateuszowa niewiele ustępuje Łukaszowej), jednakże ich struktura przedstawia się w ogólnym zarysie podobnie: ewangelia dzieciństwa (tylko u Łukasza i Mateusza); przygotowanie działalności publicznej (Jezus i Jan Chrzciciel); chrzest; działalność w Galilei, która spotyka się z uznaniem tłumów i sprzeciwem żydowskich autorytetów; podróż do Jerozolimy; działalność w świątyni, męka, śmierć i zmartwychwstanie. Powyższe dzieła znamionuje nie tylko jedność geograficzna, jak to wynika z powyższego opisu, lecz także chronologiczna, ponieważ wydaje się, że synoptycy całą publiczną działalność Jezusa zamknęli w jednym roku (w przeciwieństwie do św. Jana). Podobieństwa między synoptykami dotyczą zapisu słów wypowiadanych przez poszczególne postaci (co można by było wytłumaczyć dobrą ich memoryzacją przez autorów) oraz podobnego opisu ich działania. Następnie synoptycy prezentują ten sam układ scen, nawet gdy ich kolejność nie wynika z wewnętrznej logiki narracji (por. wspomnienie o śmierci Jana Chrzciciela; Mt 14,3-13 oraz Mk 6,17-19).

Większa część materiału z Ewangelii według św. Marka znajduje się w Ewangelii Mateuszowej, natomiast ponad połowa pierwszej Ewangelii mieści się w Ewangelii Łukaszowej i ta część stanowi „potrójną tradycję”, czyli materiał, który jest wspólny dla wszystkich trzech Ewangelii synoptycznych. Jest bardzo mało fragmentów Marka, które nie miałyby paralel w innych Ewangeliach. Część materiału wspólnego dla Marka i Mateusza (którego nie ma u Łukasza) jest dość obszerna i stanowi ponad jedną czwartą Ewangelii Mateusza. Mianem „podwójnej tradycji” określa się te fragmenty, które są wspólne dla Łukasza i Mateusza, a których nie ma u Marka. Jest to dość znaczna część pierwszej i trzeciej Ewangelii, zawierająca ważne fragmenty, takie jak opisane u Mateusza kazanie na górze. Te paralelne Łukaszowo-Mateuszowe teksty wykazują jednak znaczące różnice, które pozwalają sądzić, że nie są one skutkiem przeredagowania Łukasza przez Mateusza lub odwrotnie. Najprawdopodobniej pochodzą one ze źródła, które określa się z niemiecka „Q” (die Quelle), a którego nie znał Marek. Należy także nadmienić, że zarówno Mateusz, jak i Łukasz zamieścili w swych pismach znaczną część materiału, który występuje tylko w tych Ewangeliach.

W zasadzie istnieje zaledwie jedna obserwacja egzegetyczna, która może być szczególnie pomocna dla każdego czytelnika w zrozumieniu tekstu i różnic między poszczególnymi Ewangeliami. Mianowicie Ewangelia Markowa poprzedza pozostałe Ewangelie synoptyczne, co oznacza, że Łukasz i Mateusz przeredagowali fragmenty Markowe. Argumenty za pierwszeństwem Marka są różnorakie: jego pismo jest znacząco krótsze od pozostałych synoptyków i łatwiej jest zrozumieć, że Mateusz i Łukasz dodali ważne, a nieznane epizody zżycia Jezusa, niż mniemać, że Marek opuścił tak ważne fragmenty jak ewangelia dzieciństwa, modlitwa Pańska, kazanie na górze czy nauczanie Jana Chrzciciela. Z kolei Łukasz i Mateusz opuszczają fragmenty Markowe, które nie są istotne. Język Ewangelii również przemawia za pierwszeństwem Marka, używającego w kilku miejscach rzadkich lub niespotykanych słów, które z kolei zostały zamienione przez św. Mateusza na bardziej znane terminy. Lepsza Greka pierwszej i trzeciej Ewangelii także przemawia za pierwszeństwem Marka – trudno sobie wyobrazić, by ten święty, dysponując poprawnym tekstem, zmieniał go przez wprowadzenie mniej odpowiednich słów czy zwrotów. Pierwszeństwo Ewangelii Markowej nie jest dzisiaj kontestowane, stąd warto, czytając Ewangelie późniejsze (Łukaszową i Mateuszową), zobaczyć, w jaki sposób ci autorzy zmodyfikowali pierwowzór Markowy, na którym bazowali. W ten sposób stanie się możliwe uchwycenie redakcji danego Ewangelisty i unikalnego sposobu, w jaki każdy z nich starał się przedstawić misterium Jezusa Chrystusa.

ks. dr Wojciech Wasiak

Przewijanie do góry